Przedszkole Samorządowe nr 35 "Wesołe" w Białymstoku
godło
 

Z życia grupy

KRÓLICZKI


Na wakacje ruszać czas

Za dni kilka –o tej porze będę witać polskie morze. Bo najbardziej mi się marzy żeby bawić się na plaży. Morze, góry, las i rzeka; Wszystko to już na nas czeka. Bo zaczęło się już lato. Jedźmy mamo, jedźmy tato.



Na skrzydełkach barwny pyłek...

Na skrzydełkach barwny pyłek, jaki piękny jest motylek!



ŚWIĘTO RODZINY

MAMA, TATA MĄDRE GŁÓWKI, SĄ JAK JABŁKA DWIE POŁÓWKI, CO ZA JABŁKO MÓWIĘ WAM, JAKI SKARB JA W DOMU MAM…



Gdy dzień wstaje i wita świat...

Gdy dzień wstaje i wita świat, ranną porą wstaję i ja. Mama pomaga ubierać się, do przedszkola prowadzi mnie. Ja chodzę tam co dzień, obiadek dobry jem, a po spacerze w sali wesoło bawię się. Kolegów dobrych mam, nie jestem nigdy sam, przedszkole domem drugim jest. Czasem rano trudno mi wstać. Chciałoby się leżeć i spać, lecz na mnie auto czeka i miś. W co będziemy bawić się dziś? Zamiast mamy panią tu mam, bardzo dużo wierszyków znam. Śpiewam i tańczę, wesoło mi, i tak płyną przedszkolne dni.



IDZIE WIOSNA

Puk, puk, puk ...w okienko! - Wyjdźcie dzieci prędko. Idzie już wiosenka i słoneczko świeci.
Z baziami gałązkę w ręku ma wierzbową. I za pasem wiązkę przylaszczek liliowych.
Idzie pi
ękna pani z jasnymi włosami. W zielonej sukience, wyszytej kwiatami.
Idzie, uderza witk
ą wierzbową z baziami. Pokrywa się wszystko młodymi listkami.
S
łono złote świeci, idzie piękna pani. Puk, puk ... chodźcie dzieci na wiosny spotkanie.



"Wiosna, wiosna, ach to Ty"

” Wiosna, wiosna, ach to Ty! ” -zielony ogródek w Sali „Króliczków”



Jestem kucharzem doskonałym

Jestem kucharz doskonały, mój kunszt wzbudza wciąż pochwały. Mam przepisów bagaż duży: wiem, jak przypiec korpus kurzy, jak przysmażyć żabie udko (wieprzowinkę też świeżutką), jak korzennych przypraw użyć, by brzuchowi się przysłużyć, jak upichcić, upitrasić, żeby nie mógł nikt grymasić, jak przyrządzić grzyby świeże. Każdy ze mnie przykład bierze!” Tak się długo kucharz chwalił, że aż... obiad się przypalił!



Co się z tą pogodą stało....

I bałwanki lepił z nami, szyby zdobił nam kwiatami - miał pomysłów pełną głowę.



Spotkanie z ratownikiem medycznym

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQx6HnOIpoT8h8PXlStzCbju2YkOKA_r1yqx_NwUIIcuT-0OCTO9EdPpBc

            Podczas spotkania "medycznego" dzieciaki miały okazję wysłuchać informacji na temat zasad udzielania pierwszej pomocy Przedszkolaki uczyły się w jaki sposób można komuś pomóc zanim przyjedzie pogotowie ratunkowe. Jak należy sprawdzać przytomność osoby poszkodowanej oraz w jaki sposób wzywać pomoc.



Paweł i Gaweł...

Paweł i Gaweł w jednym stali domu,
Paweł na górze, a Gaweł na dole;
Paweł, spokojny, nie wadził nikomu,
Gaweł najdziksze wymyślał swawole…



Przygotowania do uroczystości z okazji Dnia Babci i Dziadka

Serduszko maleńkie, mocno nam puka, Bo przygotować imprezę Dziadkom, to wielka sztuka. To małe piernikowe serduszko niech powie Wam na uszko, kto Was pokochał prawdziwie i żyć chce z Wami szczęśliwie!



Bal karnawałowy

Miłą niespodziankę Zosia mi zrobiła, na bal przebierańców dziś mnie zaprosiła.
Małe przedszkolaki piękne stroje mają i do świata bajek gości zapraszają.



Wesołych Świąt

Jak co roku znowu święta u boku, krzątaniny po uszy, może śnieg trochę poprószy piernik smaczny upiekę i choinkę ubiorę, ale najpierw  z kurzu kąty wyzwolę.



Mikołajki



Urodziny Kubusia Puchatka



W pracowni krawieckiej


Kto sukienkę uszył Hani? Kto przerobił ten kaftanik? Kto paltocik zreperował . Wiemy, wiemy to krawcowa. Ma dwie ręce pracowite. Ma żelazko, naparsteczek. Ma szufladę pełną nitek, Szpilek, igieł i szpuleczek. Nożyczkami machu, machu. Na maszynie tur, tur, tur. Chodźmy do niej, dostaniemy. Pstrych gałganków cały wór.



Budujemy Polskę

                    Dnia 07.11.2015 r. w naszej grupie gościliśmy Prezydenta Miasta Białegostoku Pana Tadeusza Truskolaskiego. Pan Prezydent wręczył flagi Polski, dzięki temu 11 listopada na naszych balkonach zawiśnie  symbol narodowy, który winniśmy szanować i z którego powinniśmy być dumni. My małe przedszkolaki pokazaliśmy jak potrafimy zbudować Polskę. Na razie w makiecie ale jak dorośniemy …… będzie PIĘKNA.



Listopadowy bałwan

Śniegu całe mieszki, czas się bawić w śnieżki, ulep Jasiu ulep, Zosiu śnieżno – białą kulę.



Króliczki na jezdni

            Gdy zamierzasz przejść ulicę na chodniku przystań bokiem. Popatrz w lewo bystrym okiem skieruj w prawo wzrok sokoli znów na lewo spójrz powoli. Jezdnia wolna - więc swobodnie mogą przez nią przejść przechodnie.



Jesień...

        Jestem jesień z pełnym koszem. Dobre rzeczy wam przynoszę. Jabłka, śliwki, gruszki, bery, pomidory i selery. Przyszła jesień do gosposi.  Czy gosposia o coś prosi. Mam kapustę do kwaszenia, dobre grzyby do suszenia. Ludzie biorą te podarki i chowają do spiżarki.



Mam trzy latka, trzy i pół, sięgam głową ponad stół,

mam fartuszek z muchomorkiem,do przedszkola chodzę z workiem.
Umiem pantofelki zmieniać,
rączki myję do jedzenia,


 


ARCHIWUM grupy




oddzialy / kroliczki

góra strony